ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE
Plac Zamkowy 4, 00-277 Warszawa
tel. (0-22) 657-22-71, 657-23-16
Jest wśród zabytków polskich obiektem jedynym w swoim rodzaju - ogromną
rekonstrukcją historycznej budowli istniejącej w tym miejscu wiślanej skarpy
do roku 1944, kiedy to, po upadku Powstania Warszawskiego, wysadzono ją
na rozkaz Hitlera wykorzystując tysiące otworów wywierconych w murach jeszcze
w 1940 r. Wyposażenie wnętrz - meble, obrazy, rzeźby, zegary, świeczniki,
boazerie, drzwi, a nawet fragmenty odkutych ze ścian fresków, ocalili pracownicy
Zamku i Muzeum Narodowego. Bezprecedensowa akcja ratownicza, rozpoczęta
we wrześniu 1939 roku w zbombardowanej i częściowo tylko zniszczonej budowli,
przerodziła się po wkroczeniu Niemców w akcję "wykradania" ze skazanego
na zagładę Zamku wszystkiego, co służyć mogło jego późniejszej rekonstrukcji.
Ocalone dzieła sztuki z wyposażenia wnętrz oraz tysiące fragmentów kamieniarki
okiennej, rzeźb elewacyjnych, kominków, z największym pietyzmem wmontowane
zostało w odbudowane mury Zamku w latach 1971-1984.
W bryłę Zamku, w zasadniczym zrębie - wczesnobarokową, wtopione są wcześniejsze,
gotyckie budowle - Wieża Wielka i Dwór Wielki wzniesione przez książęta
mazowieckich na ich własną siedzibę i miejsce obradowania sejmu.
Tu zmarli w sile wieku ostatni przedstawiciele mazowieckich Piastów
- Stanisław i Janusz III. O ich otrucie oskarżana była przez szlachtę włoska
żona Zygmunta III, Bona Sforza. Księstwo Mazowieckie, dotychczas lenno
Korony, gdy zabrakło piastowskich dziedziców, przyłączone zostało do Polski.
Pierwszy okres rozbudowy Zamku przypada na lata po Unii Lubelskiej
zawartej w roku 1569, łączącej ściślej w jeden organizm państwowy Litwę
i Polskę. Zamek stał się wówczas rezydencją monarszą i siedzibą Sejmu Rzeczypospolitej.
W latach 1569-1572 włoscy budowniczowie, Bernardo Morando i Giovanni Battista
Quadro przebudowali gotycki Dwór Wielki dodając reprezentacyjne izby
- Poselską i Senatorską, oraz wznieśli nową budowlę przeznaczoną
na wygodne mieszkanie królewskie.
Przeniesienie rezydencji królewskiej z Krakowa do Warszawy zaowocowało
wielką przebudową Zamku przypadającą na lata 1600-1619, kiedy to z rozkazu
Zygmunta III, pierwszego króla z dynastii Wazów, włoscy architekci : Giovanni
Trevano, Giacomo Rotondo i Matteo Castelli wznieśli pięcioskrzydłowy
gmach z wielkim dziedzińcem pośrodku. Za panowania Władysława IV, ozdobiono
portalami bramy i elewację wieży zwanej Władysławowską. Wówczas też powstał
Pokój Marmurowy z galerią portretów poprzedników Władysława IV na tronie
królewskim. Wspaniałe wyposażenie Zamku : malowane stropy, marmurowe kominki
, posadzki i obramienia okien i portale, kunsztowne meble i warte krocie
tkaniny przydawały splendoru monarszej rezydencji.
O Zamek, zniszczony i ograbiony w czasie Potopu , zadbali kolejni monarchowie -
Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III przeprowadzając niezbędne, zgodne
z gustem epoki, zmiany w dekoracji wnętrz. Poważniejszych przebudów dokonano
za Augusta II Mocnego z saskiej dynastii Wettinów. Sala Senatorska uzyskała
wówczas wystrój analogiczny do tego, jaki możemy podziwiać w odbudowanym
Zamku.
Za Augusta III powstał projekt przebudowy autorstwa Gaetano Chiaveriego,
włoskiego architekta, pozostającego wcześniej w służbie cara Piotra Wielkiego.
Wazowski Zamek okazał się zbyt ciasny dla tłumnych
uroczystości i fet charakterystycznych dla dworskiej obyczajowości późnego
baroku. Projekty przekształcenia wnętrz zrealizowano tylko częściowo, bryła
budynku zyskała jednak nowe, malownicze skrzydło od strony Wisły, z piękną
późnobarokową elewacją z wybrzuszonym pośrodku ryzalitem mieszczącym Salę
Balową.
Czas najszerzej zakrojonych przebudów i najambitniejszych planów nastąpił
za panowania króla, Stanisława Augusta Poniatowskiego, miłośnika architektury
i architekta - amatora. Młody monarcha, koneser sztuki i bywalec paryskich
salonów, wkrótce po wstąpieniu na tron w 1764 roku, kazał sporządzić projekty
przebudowy Zamku architektowi Jakubowi Fontanie, by rok później zlecić takie
samo zadanie sprowadzonemu na krótko do Polski wybitnemu francuskiemu architektowi,
Victorowi Louis. Powstał wówczas zespół projektów wnętrz w duchu wczesnego
klasycyzmu. Towarzyszyły mu liczne projekty przedmiotów przeznaczonych
do wyposażenia owych wnętrz - mebli, świeczników, zegarów, ram do obrazów,
autorstwa jego współpracownika - Jean Louis Prieura. Choć kosztownych prac
budowlanych nie przeprowadzono i dzieło Louisa pozostało tylko na papierze,
to jednak część dekoracji przeznaczonych do dwóch wnętrz apartamentu królewskiego
zrealizowano w świetnych paryskich pracowniach. W ten sposób znalazły się
w Zamku i szczęśliwie zachowały do dziś świeczniki w formie antycznych
trójnogów ze złoconego brązu sygnowane przez Philippe?a Caffieriego, czy
kandelabry z figurami siedzących orłów, dzieło Prieura. Zamówione w Paryżu
meble, brązy, listwy boazeryjne i ozdobne drzwi, przeznaczone do wnętrz
Louisowskich, przybyły do Warszawy dopiero w latach 70-tych i zostały
zastosowane we wnętrzach przebudowanych według zupełnie innej koncepcji,
autorstwa następcy Fontany - Dominika Merliniego, a później także
współpracującego z nim Jana Christiana Kamsetzera, przy trudnym do przecenieniu
współudziale samego Stanisława Augusta.
W latach 1772-77 przebudowano i umeblowano apartament królewski mieszczący
się na paradnym, pierwszym piętrze. Wchodzono do apartamentu przez Salę
Canaletta. Nazwa pochodzi od przydomku Bernarda Belotta, zwanego Canaletto,
znakomitego weducisty, czyli malarza widoków miejskich. Belotto,
po wyjeździe z Wenecji pracował na dworze saskim, gdzie stworzył piękne
widoki rokokowego Drezna. W drodze do Rosji zatrzymał się w Warszawie i,
czy to zachwycony miastem, czy to ujęty serdecznym przyjęciem, pozostał
tu na lat kilkanaście, aż do śmierci.
Ściany Przedpokoju Canaletta, wypełniają 23 obrazy przedstawiające widoki najpiękniejszych miejsc stanisławowskiej Warszawy- placów, kościołów
i pałaców, tworząc portret rozwijającej się szybko stolicy. Dwa obrazy
wyróżniają się z tego znakomitego i spójnego zespołu. Jeden to wspaniała,
rozległa panorama Warszawy z praskiego brzegu Wisły. W rogu obrazu Canaletto
sportretował siebie pochylonego nad sztalugą i Króla Jegomości
w asystencji dworzan, siedzącego na krześle i rozprawiającego z malarzem,
zapewne o sztuce.Drugi obraz jest widokiem pola elekcyjnego na Woli w trakcie
elekcji 1764 r. Wokół koła rycerskiego i szopy senatorskiej przedstawiono
tłumnie zgromadzoną szlachtę wszystkich województw Rzeczpospolitej, zagraniczne
poselstwa, a także postaci z pospólstwa, dodające malowniczości kompozycji.
Na pierwszym planie, w ujęciu portretowym ukazano zaufanych przyszłego
króla - dostojników kościelnych i urzędników państwowych, osoby z rodziny
Stanisława Augusta, a także artystów - samego Canaletta i architekta Jana
Christiana Kamsetzera. Obraz ten, noszący charakter propagandowo-polityczny
miał przekonywać gościa wkraczającego do przedpokoju królewskiego apartamentu
o niepodważalnych prawach Stanisława Augusta do tronu i legalności
jego elekcji. Tych właśnie praw odmawiało Poniatowskiemu wielu ze współczesnych
pamiętających zbrojne poparcie carycy Katarzyny dla dawnego
faworyta. Wielu też wypominało królowi nie dość arystokratyczne pochodzenie,
wszak nim został królem, piastował niewiele znaczący urząd stolnika litewskiego.
Do Sali Canaletta przylega Kaplica Mała, będąca królewską kaplicą domową,
miejscem codziennej prywatnej modlitwy służącym także do ceremonii o charakterze
publicznym - tu właśnie w Wielki Czwartek król dokonywał obrządku obmycia
nóg starcom, obrządku symbolizującego pokorę. Kaplica zaprojektowana została
w latach 1776-1777 przez Dominika Merliniego. Jej prezbiterium przekrywa
biała kopuła, wsparta na zielonkawych, stiukowych kolumnach i zdobiona
złoconymi rozetami. W nawie Kaplicy wystawiono insygnia Stanisława Augusta
: miecz sporządzony na koronację młodego monarchy, o rękojeści zakończonej
orlą głową ze złota dekorowanego emalią, łańcuch Orderu Orła Białego i
piękne, delikatne berło z akwamarynu oprawnego w złoto.
Z Sali Canaletta wstępowano do Dawnej Sali Audiencjonalnej,
także dzieła Dominika Merliniego. Wnętrze wybite malinowym jedwabiem zdobione
biało złotą boazerią, funkcjonowało jako paradna sala tronowa. Dekoracyjne
malowidła, pędzla Marcella Bacciarellego odpowiadają tematyką przeznaczeniu
wnętrza. Na owalnym plafonie (malowidle na suficie), artysta ukazał "Rozkwit
Sztuk, Nauk , Rolnictwa i Handlu pod panowaniem Stanisława Augusta". Do
owego rozkwitu niezbędne są cnoty, które posiadać winien król - sportretowano
je na owalnych supraportach (malowidłach umieszczanych nad drzwiami). Owe
cnoty to Siła, Rozsądek, Wiara i Sprawiedliwość, uosobione przez alegoryczne postaci.
Odczytanie i zrozumienie symbolicznych malowideł, tak trudne dla nas, nie
stanowiło problemu dla wykształconych osiemnastowiecznych mieszczan
i szlachciców, którzy zawiłości symboli i emblematów zgłębiali od dzieciństwa.
Najbardziej prywatną częścią Apartamentu Króla, miejscem odpoczynku
monarchy, przyjmowania nieoficjalnych gości, codziennych posiłków, bankietów
w niewielkim, doborowym gronie, a w końcu skupienia i pracy, było
sześć pokojów : Sypialnia, Przedpokój Garderoby, Garderoba, Gabinet, Pokój
Żółty i Pokój Zielony.
Na szczególną uwagę zasługuje Pokój Sypialny, projektu Jakuba Fontany,
ukończony w 1775 r. Wyłożony piękną, cisową boazerią z motywem złoconych
liści lauru, mieści ustawione w niszy rekonstruowane królewskie łoże z
baldachimem. Wnętrze zdobią dwa kominki z białego marmuru i obrazy Bacciarellego
: "Rebeka i Eleazar" oraz "Estera i Ahasverus" .
Gabinet i Garderoba uzyskały wystrój odtworzony na podstawie zachowanych,
lecz nigdy nie zrealizowanych projektów z 1792 roku : wypełniają go obrazy
w ramach zaprojektowanych specjalnie do prywatnej galerii Stanisława Augusta, zgodnie z osiemnastowieczną modą
szczelnie pokrywające ściany, tworzące rodzaj "tapety".
Znaleźć wśród nich można szkice olejne wykonane przez Bacciarellego m.
in. szkic do plafonu do Sali Wielkiej.
W Pokoju Zielonym zbierał król członków rady królewskiej na nieoficjalne,
prywatne rozmowy, zaś w Pokoju Żółtym, służącym jako jadalnia, odbywały się słynne obiady czwartkowe, na które monarcha zapraszał starannie dobraną
kompanię literatów, historyków i artystów, by w ich gronie, przy znakomitym
posiłku podawanym pod nadzorem królewskiego kuchmistrza Pawła Tremo, uprawiać
zabawy umysłowe - "przyjemne i pożyteczne".
Apartament Wielki rozpoczyna się od Wielkiej Antyszmbry (czyli
Przedpokoju), dziś ozdobionej trzema ogromnymi obrazami mistrzów francuskich
zamówionymi w Paryżu przez Stanisława Augusta w 1767 r. jako zaczątek zbioru
malarstwa europejskiego. Są to sceny z historii starożytnej w sposób
alegoryczny opowiadający o cnotach niezbędnych dobremu władcy. Temat cnót
królewskich był fascynujący dla młodego króla i przewija się bezustannie
w dekoracjach wnętrz zamkowych.
Sala Rady zrekonstruowana została na podstawie projektów z 1784 r.
Była ona salą posiedzeń Rady Nieustającej, pierwszego rządu w historii Polski, złożonego z 18 senatorów i tyluż
posłów. W Sali tej stoi pod baldachimem oryginalny tron Stanisława Augusta, na ścianach wiszą portrety znanych osobistości politycznych okresu Sejmu Czteroletniego,
obradującego w latach 1788-1792 nad poprawą ustroju upadającej, niewydolnej
politycznie i militarnie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Sejmu, który
wsławił się uchwaleniem Konstytucji 3 Maja.
Pokój Marmurowy pełnił rolę drugiej antyszambry w czasie paradnych,
oficjalnych audiencji (pierwszą, niższej rangi była Antyszambra Wielka).
Wnętrze to powstało jeszcze w czasach Władysława IV i wyłożono je
kolorowymi marmurami. Pokój stał się rodzajem mauzoleum królów polskich
dzięki portretom monarchów, poprzedników Władysława IV na tronie. Za Stanisława Augusta przystąpiono do gruntownej renowacji wnętrza
przydając mu nowych akcentów ideowych i dekoracyjnych - Bacciarelli namalował
nowy poczet królów polskich, obejmujący także następców Władysława IV.
Nad kominkiem wprawiono wielki portret Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym
wywyższając panującego monarchę nad sportretowanych w znacznie
skromniejszych formatach poprzedników. Na przeciwległej ścianie, nad gzymsem
osadzono grupę dwóch rzeźb z białego marmuru przedstawiającą Sprawiedliwość
i Pokój podtrzymujące tarczę z herbami Rzeczypospolitej i Króla. Twórców
dekoracji Pokoju - architekta Fontanę, malarza Bacciarellego i rzeźbiarza
Le Bruna uhonorował Stanisław August marmurową tablicą, na której wykuto
ich nazwiska "na wieczną rzeczy pamiątkę".
Sala Rycerska jest w sferze ideowej dziełem samego króla. To on wymyślił
jej program, akceptował także wszystkie etapy projektowania architektonicznego.
Powstała jako rodzaj panteonu dawnych bohaterów narodowych, których portrety
malowane, pędzla Bacciarellego wprawione zostały w strefę gzymsu koronującego
salę, zaś odlewane, dzieła Andrzeja Le Bruna , w formie głów bądź popiersi,
stanęły na postumentach. Wielkie płótna Bacciarellego ukazują najważniejsze,
zdaniem Stanisława Augusta, momenty w historii Rzeczypospolitej. Znalazły
się tam więc wydarzenia polityczne :hołd pruski, unia Polski z Litwą,
zwycięstwo pod Wiedniem, ale także kulturalne jak nadanie praw Akademii
Krakowskiej przez Władysława Jagiełłę. Na osi sali ustawiono dwa wielkie
posągi, dłuta Le Bruna i Monaldiego: dmącą w trąbę Sławę i Chronosa dźwigającego
glob ziemski. W kuli ozdobionej gwiazdami mieścił się mechanizm zegarowy
zwany rotacyjnym, poruszający obręcz opasującą kulę z wygrawerowanymi rzymskimi
cyframi godzin. Wskazówkę stanowił koniec kosy dzierżonej przez Chronosa.
Do dekoracji Sali Tronowej, stanowiącej dzieło zespołu artystów królewskich,
z których najważniejsi to Merlini, Kamsetzer i Jan Bogumił Plersch,
wykorzystano pięknie rzeźbione listwy boazeryjne sporządzone niegdyś w
Paryżu do niezrealizowanych wnętrz projektu Victora Louisa. Złocone listwy
z motywami kwiatów i liści, plecionek i arabeskowych wici, pomnożone przez
odbicia w sześciu wielkich lustrach wprawionych w boazerię, tron
królewski z baldachimem i zapleckiem dekorowanym haftowanymi srebrem orłami,
jarzące się żyrandole, piękne świeczniki przyścienne i kandelabry ze złoconego
brązu stwarzają wrażenie przepychu i wspaniałości, tworząc godną oprawę
dla oficjalnych audiencji udzielanych w tym pomieszczeniu przez monarchę.
Wiele fragmentów wnętrza ocalało, część innych, jak przyścienne świeczniki,
zachowały się w niewystarczającej ilości i wymagały replikacji, natomiast
aplikowane srebrne orły z zaplecka tronu są w całości rekonstruowane. Oryginalne
zerwane zostały przez niemieckich oficerów w październiku 1939 i rozkradzione
jako swoista "pamiątka" z pokonanego miasta. Próby odtworzenia techniki
haftu na podstawie opisów i niewyraźnych zdjęć z okresu międzywojennego,
nie przynosiły zadawalających rezultatów i dopiero odnalezienie jednego
orła w roku 1991 pozwoliło na drobiazgową i wierną rekonstrukcję proporcji,
rysunku i dawno już zarzuconej techniki haftu i aplikacji.
Do Sali Tronowej przylega Pokój Towarzyski - niewielki, lecz będący
arcydziełem dekoracji. Zaprojektował go jeszcze najstarszy królewski architekt
- Jakub Fontana, lecz malowidła stanowiące o jego niezwykłości są dziełem
Jana Bogumiła Plerscha z lat 1783-86. Na ścianach pokrytych płatkami złota
namalował on delikatną siatkę arabesek z cienkiej wici akantowej, figur
ludzkich, medalionów portretowych i scen alegorycznych, kompozycji z militariów-
hełmów, tarcz, chorągwi, heraldycznych lwów i jednorożców. Najważniejszym
jednak elementem w tym wnętrzu są portrety współczesnych Stanisławowi Augustowi
monarchów europejskich, wśród których portret carycy Katarzyny II, podwojony
przez odbicie w lustrze naprzeciw którego go umieszczono, robi wrażenie
najsilniej wyeksponowanego.
Wspaniałej dekoracji dopełnia piękna posadzka z 13 gatunków różnobarwnego
drewna i stolik z porcelanowym blatem ze słynnej manufaktury w Sevres z
malowanymi scenami z podróży Telemaka poszukującego swego powracającego
spod Troi ojca, Odyseusza.
Najwspanialszą salą Zamku Warszawskiego jest zaprojektowana przez
Merliniego i Kamsetzera Sala zwana Wielką. Jej ściany oplatają 32 kolumny
ze złotawo-żółtego stiuku imitującego marmur, sufit pokrywa ogromne malowidło
przedstawiające "Rozwikłanie Chaosu". Plafon ten, będący rekonstrukcją
dzieła Bacciarellego, ukazuje, najwyższego z antycznych bogów, Jowisza,
wprowadzającego ład w pierwotny, bezkształtny chaos wypełniający
wszechświat. Za pomocą alegorycznych figur i jasnej dla współczesnych symboliki, artysta mówi tu o porządkującej roli króla, nadawcy praw i sternika państwowej
nawy, którego twórcza działalność czyni poddanych szczęśliwymi i bezpiecznymi
wśród grożącego zewsząd zamętu. W czasach niepokoju i narastającego zagrożenia
państwa wybranie przez Stanisława Augusta takiego właśnie tematu
odczytać można jako próbę wskazania drogi swym poddanym, pouczenia
ich i skupienia wokół osoby króla jako jedynej nadziei na spokojną i dostatnią
przyszłość. Po obu stronach paradnych drzwi do Sali stoją dwa
posągi z białego marmuru - Apolla, opiekuna sztuk i nauk, którego twarz
jest portretem Stanisława Augusta i Minerwy, bogini wojny, o rysach carycy
Katarzyny II, na której pomoc i przyjaźń liczył król aż do swego i Ojczyzny
tragicznego końca.
W Sali stanęło na marmurowych postumentach sześć wielkich kandelabrów
w kształcie trójnogów ze złoconego brązu, między oknami i przy ogromnych
zwierciadłach zawisły świeczniki ścienne z figurami kariatyd. Urodę tej
złoto - białej sali, umieszczonej w ryzalicie od strony Wisły, podnosi
jeszcze piękny widok na rzekę i malowniczy brzeg praski.
Zamek będący rezydencją monarszą pełnił także funkcję siedziby Sejmu
Rzeczypospolitej. Dwie sale sejmowe, Poselska i Senatorska, utraciły charakter izb parlamentarnych po powstaniu listopadowym i zostały podzielone
na mniejsze pomieszczenia o innej zupełnie funkcji. Sale sejmowe w ich
pierwotnym charakterze zrekonstruowano na podstawie zachowanych przekazów
ikonograficznych. Sala Senatorska, jedna z najokazalszych sal zamkowych,
dwukondygnacyjna, oświetlona rzędem wielkich okien w zamkniętych łukami
niszach i mniejszymi, umieszczonymi powyżej, otrzymała dekorację w postaci
malowanych herbów ziem Rzeczypospolitej, oraz wielkiej mapy ukazującej
rozległe, choć już okrojone terytorium chylącego się ku upadkowi państwa.
Oryginalny fotel tronowy stoi pod ozdobionym naszywanymi galonami
baldachimem, na tle równie bogato galonowanego zaplecka. Fotele dla senatorów
umieszczono zgodnie z wymogami ceremoniału obrad Sejmu Rzeczypospolitej.
W sali tej uchwalono Konstytucję 3 Maja, ostatnią próbę generalnej reformy
ustroju i wzmocnienia szlacheckiego państwa osaczonego przez silne, absolutystyczne
i scentralizowane monarchie ościenne. Znane rysunki Jana Pawła Norblina
ukazują dramatyczną chwilę zaprzysiężenia Konstytucji przez króla wśród
wiwatującego tłumu posłów i senatorów, oklaskiwanego entuzjastycznie przez
damy stojące na biegnącej wzdłuż Sali galerii dla publiczności.
Parter skrzydła północnego tradycyjnie mieścił stancje, czyli mieszkania,
dworzan. Zachowano podział na stancję od strony Wisły i stancję od Dziedzińca
Wielkiego. Aranżacja tych pokojów jest efektem próby rekonstrukcji opartej
na nielicznych tylko źródłach, gdyż w wieku XIX tym uległy one przebudowie
na niezliczone pomieszczenia biurowe, tracąc swój pierwotny charakter i
dekorację. Obecnie wypełniają je gromadzone pieczołowicie meble, obrazy,
srebra, tkaniny i ceramika z XVI i XVII wieku.
Najokazalszą salą przyziemia jest Dawna Sala Poselska, ze sklepieniem
malowanym w herby ziem Rzeczypospolitej, wspartym na dwóch potężnych filarach,
z dębowymi ławami dla 190 posłów i krzesłem dla marszałka przewodniczącego
obradom.
Oprócz zrekonstruowanych sal pierwszego i drugiego piętra, w Zamku można
obejrzeć także kilka innych ekspozycji. W piwnicach pokazano eksponaty
pochodzące z wykopalisk archeologicznych prowadzonych na terenie Zamku
i Starego Miasta - przedmioty użytku codziennego należące do przedstawicieli
wszystkich warstw społecznych. Wyeksponowano tam obok fragmentów ceramiki
z królewskiej zastawy, gliniane miski z których jadało pospólstwo, obok
rajtarskiego buta, misternie wycinany bucik dziecinny, naczynia apteczne
i naczynia do gorzałki... relikty świata, który odszedł...
Na drugim piętrze, w Pokojach Królewiczowskich, zamieszkałych niegdyś
przez synów Zygmunta III i Jana III, eksponowane są obrazy historyczne
Jana Matejki: Batory pod Pskowem, Rejtan, Uchwalenie Konstytucji
3 Maja i inne.
Na podstawie zdjęć i przy współpracy córki pisarza, zrekonstruowano
mieszkanie Stefana Żeromskiego, mieszkającego w Zamku w latach 1922-25
i tu zmarłego.
Również na drugim piętrze można oglądać Gabinet Prezydenta Ignacego
Mościckiego i Pokoje Władz Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, w których eksponuje
się wyposażenie i przedmioty pochodzące z siedziby rządu w Londynie.
W osobnym wnętrzu wystawione są obrazy z daru profesor Karoliny
Lanckorońskiej. Stanowią one część kolekcji gromadzonej przez blisko dwa
stulecia przez jej przodków. Początek kolekcji stanowił zakup obrazów z dawnej
galerii Stanisława Augusta dokonany przez Kazimierza Rzewuskiego w 1815
r. Włączono do kolekcji portrety rodzinne zgromadzone w pałacu w Rozdole,
później - kolekcję malarstwa francuskiego, kolekcję wachlarzy i miniatur,
którą wniosła do rodzinnych zbiorów Leonia Potocka. Karol Lanckoroński
powiększył zbiory o obrazy szkoły włoskiej z XIV -XVI i obiekty sztuki
orientalnej. W czasie I wojny światowej kolekcja została zabezpieczona
w wiedeńskim pałacu Lanckorońskich, gdzie doczekała wybuchu II wojny, kiedy
to zagarnęły ją władze niemieckie. Odzyskana po wojnie i umieszczona w
zamku Hohenems w Austrii, ucierpiała od pożaru - spłonęło wówczas ponad
100 obrazów, najcenniejsze jednak uratowano i przewieziono do Anglii i
Szwajcarii. 26 października 1994 Karolina Lanckorońska, ostatnia z rodu,
podarowała kolekcję Rzeczypospolitej Polskiej. Na Zamek warszawski trafiły
obrazy pochodzące z dawnej kolekcji Stanisława Augusta, portrety rodzinne
Rzewuskich i Lanckorońskich, meble, archiwalia i pamiątki rodzinne. Zbiory
Zamku krakowskiego wzbogaciły się o obrazy szkoły włoskiej.
W Zamku warszawskim można podziwiać dwa najwspanialsze dzieła kolekcji
- obrazy Rembrandta van Rijn - "Dziewczyna w kapeluszu" i "Uczony przy
pulpicie", pochodzące z galerii Stanisława Augusta, również figurujący
w inwentarzach zbioru Stanisława Augusta obraz Ludolfa Bakhuizena "Burza
morska", obrazy Adriena van Ostade, Davida Teniersa mł., Philipsa Wouwermana
i innych uznanych mistrzów szkół flamandzkiej, holenderskiej, francuskiej,
a także obrazy malarzy tworzących w Polsce - Marcella Bacciarellego, Józefa
Grassiego, Jana Piotra Norblina.
Otwarty dla publiczności jest również Gabinet Numizmatyczny i Pokój
Orderowy, oraz Galeria Rzemiosła Artystycznego.
Zamek jest nie tylko miejscem eksponowania pięknych i cennych dzieł
sztuki, ale również miejscem ich aktywnego udostępniania zwiedzającym,
także szkołom.
Ośrodek Oświatowy zaproponował program lekcji muzealnych, dzięki którym
można w szczególny sposób doświadczyć przeszłości przez obcowanie z przedmiotami
zabytkowymi wypełniającymi wnętrza Zamku. Bogactwo możliwych tematów jest
ogromne. Dotyczą one rozgrywających się niegdyś w Zamku wydarzeń, często
dramatycznych, bo dramatyczną przecież była historia naszego kraju, przywołują
sylwetki ważnych postaci historycznych , kreują obraz życia w minionych
epokach.
Sposób prowadzenia zajęć apeluje do wyobraźni młodego człowieka, skłania
do aktywnego rozumienia przeszłości, uczy wiary, iż można poprzez studiowanie
historii zrozumieć współczesność i, że może to być pomocne w kształtowaniu
własnego życia. Czyli - jest po prostu ciekawy.
Lekcje muzealne przeznaczone są dla szkół podstawowych i gimnazjów z
Warszawy i okolic. Jeżeli nie mieszkacie w Warszawie lub w jej pobliżu,
możecie być oprowadzeni po Zamku w sposób specjalny. Przygotowano dla was
możliwość zwiedzania tematycznego.
Zamek czynny:
- od wtorku do soboty w godzinach 10.00 - 16.00,
- w niedziele od 11.00 do 16.00 - wstęp bezpłatny (bilety jednak wydaje kasa).
Zamek nieczynny jest w poniedziałki oraz w święta Wielkiej Nocy - w dniach 14-15 kwietnia 2001 r.
Rezerwacji można dokonywać w Dziale Rezerwacji - listownie pod adresem Plac Zamkowy 4, 00-277 Warszawa, lub telefonicznie (0-22) 657-22-71 w godz. 9 - 14. Zgłoszenia grup niepełnosprawnych tel. (0-22) 657-23-16.
Oficjalna strona Zamku Królewskiego w Warszawie
|